środa, 30 kwietnia 2014

Faszerowany udziec z indyka

 Dzisiaj zapraszam na, według mnie, bardzo świąteczny obiad ;) Jeżeli ktoś lubi efektowne dania, udziec z indyka to doskonały pomysł. Wykonanie nie jest skomplikowane, w końcu ja, mając pierwszy raz do czynienia z takim mięsem dałam radę, także na pewno Wy również sobie poradzicie ;)
Uwaga! zapach jest niesamowity i roznosi się po całym domu :))

Poniżej mamy zdjęcie, jak to wyglądało po wyjęciu z piekarnika.
Zachęcam do zrobienia!:)
  

Składniki:
  • 1-1,5kg udźca z indyka 
  • czerwona papryka
  • 10 sztuk pieczarek
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1 jajko
  • garść posiekanej natki pietruszki 
  • przyprawa do kurczaka
  • papryka słodka
  • pieprz ziołowy
  • zioła prowansalskie
  • 3 ząbki czosnku
  • Vegeta
  • 0,5 szklanki oleju do marynaty 
  • masło do posmarowania indyka
Wykonanie:
 Mięso powinniśmy zacząć przygotowywać 2-3 godziny wcześniej. Najpierw usuwamy kość: nacinamy wzdłuż kości, następnie dookoła, oddzielamy kość od mięsa, starając się nie podziurawić go za bardzo. Odcinamy ze środka około 200g mięsa do zmielenia- odkładamy na później, wykorzystamy je do farszu. Następnie lekko rozbijamy pozostałe mięso, posypujemy obficie przyprawami (do kurczaka- gdy jej używamy nie dodajemy już soli, papryka słodka, pieprz)  i posiekanymi 3 ząbkami czosnku. Zalewamy olejem i mieszamy, przykrywamy folią i odstawiamy na 2-3 godziny do lodówki.

Odcięte 200g mięsa mielimy. Paprykę i pieczarki kroimy w kostkę, podsmażamy na oleju lub maśle, a gdy zmiękną dodajemy do mięsa. Mieszamy razem, dodając natkę, jajko i bułkę tartą. Doprawiamy do smaku, Vegetą, pieprzem i ziołami prowansalskimi.
Udziec układamy skórą do dołu i nakładamy farsz. Zawijamy w roladę, obwiązujemy nitką lub sznureczkiem, jeżeli nam się rozpada możemy zszyć igłą i nitką niesforne mięsko ;)
Naszą roladę układamy w naczyniu żaroodpornym "szwem" do dołu, nacieramy pozostałymi przyprawami z marynaty. Następnie obkładamy mięso kawałkami  masła i pieczemy, w 180 stopniach, najpierw 1,5 godziny pod przykryciem, następnie pół godziny bez przykrycia, aż mięso na zewnątrz będzie dobrze zarumienione.

Jeżeli mamy opcję termoobiegu możemy wykorzystać ją podczas pieczenia przez ostatnie 30 minut, trzeba tylko uważać, żeby indyk z wierzchu się nie spalił.

Ja swojego indyka podałam z ryżem i marchewką oraz sosem chrzanowym, ale myślę, że spokojnie możemy go też podać z ziemniaczkami lub kaszą, zależy co kto lubi :)

SMACZNEGO!!! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Printfriendly