Zielone kopytka- szpinakowe ;)
I co by tu zjeść nowego? Ostatnio mam straszny problem ze znalezieniem pomysłów na obiad.
Z braku koncepcji wyszły zieloniutkie, bardzo pozytywne i pyszne kopytka z sosem serowym.
Mam nadzieję, że Wam też spodobają się te pozytywnie zielone kolorki :))
Składniki:
- Kopytka:
- 1kg ziemniaków
- 200g szpinaku mrożonego, rozdrobnionego
- jajko
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- sól
- pieprz
- masło do smażenia
- Sos serowy:
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka mąki
- 1 szklanka mleka
- serek topiony śmietankowy ( ja używam takiego w „kiełbasce”)
- 3 łyżeczki musztardy francuskiej
- 15dag szynki w kawałku- opcjonalnie jeśli chcecie do dania dodać trochę mięsnego akcentu ;)
Kopytka:
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie, aż będą miękkie. Studzimy.
Szpinak rozmrażamy, podsmażamy na odrobinie masła, aż odparuje nadmiar wody. Doprawiamy solą i pieprzem. Studzimy.
Ziemniaki przeciskamy przez praskę. Jeśli nie macie praski do ziemniaków, po ugotowaniu, ale przed wystudzeniem, można je rozdrobnić za pomocą tłuczka do ziemniaków lub... widelca- student w potrzebie poradzi sobie ze wszystkim ;))
Do wystudzonych ziemniaków dodajemy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto.
Formujemy wałeczki i wycinamy nasze kopytka o długości 3-4cm.
Gotujemy partiami, w osolonej wodzie. Kopytka są gotowe gdy wypływają na wierzch.
Odcedzamy na sitku i wykładamy tak aby nie stykały się ze sobą, bo inaczej się posklejają.
Sos:
W garnku
rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i mieszamy na gładką masę. Dolewamy mleko,
ciągle mieszając. Gdy sos zacznie gęstnieć, dodajemy serek, mieszamy i
doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z gazu i dodajemy musztardę, dokładnie
mieszamy do połączenia składników.
Jeśli do sosu chcemy dodać szynkę, warto ją wcześniej trochę podsmażyć.
Usmażoną, dodajemy do sosu.
SMACZNEGO!!!:)
Przepis na kopytka pochodzi z bloga Delicious Titbits.
U mnie wzoraj też zieloniutko :) super kopytka!
OdpowiedzUsuńTrzeba sobie jakoś poprawiać nastrój, jak taka pogoda za oknem, a zielono to tak trochę wiosennie ;-)
UsuńJak coś jest ze szpinakiem to musi być pyszne!
OdpowiedzUsuńZgadzam się, uwielbiam szpinak!:)
Usuńkolor mają wystrzałowy :)
OdpowiedzUsuńPiękny kolorek :) pozdrawiam i cieszę się że smakowały :))) Pozdrawiam Asia
OdpowiedzUsuńPozdrawiam również!:)
UsuńAleż mi smaka narobiłaś!! Uwielbiamy szpinak, uwielbiamy kopytka - jak nic trzeba zagnieść:)
OdpowiedzUsuńW takim razie musisz koniecznie spróbować :) baaaardzo polecam :)
UsuńSuper pomysł na urozmaicenie kopytek :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDziękuję, pozdrawiam również!:)
Usuń