środa, 7 września 2016

Lunchbox #1

Witam Was serdecznie! Rozpoczynam nowy cykl przepisów na blogu. Będziemy pakować kolorowe, domowe jedzonko do szkoły, pracy lub na uczelnię ;) 
Zauważyłam, że własnoręcznie robione pudełeczka są coraz modniejsze. Kiedyś kanapka do szkoły to był mega obciach, przecież można było zaopatrzyć się w szkolnym sklepiku ;) A teraz coraz więcej osób ma swoje zapakowane pyszności.  W pracy mam stołówkę i za niedużą cenę można zjeść zarówno śniadanie jak i obiad, zazwyczaj w kilku wariantach do wyboru. 
Próbowałam tam się stołować przez tydzień i wymiękłam. Zbyt monotonnie. To właśnie pomogło mi w podjęciu decyzji o przygotowaniu lunchboxów. Staram się, żeby było różnorodnie, smacznie i kolorowo! :)
Plus takiego przygotowanego jedzenia jest taki, że wiadomo co tam zapakowaliśmy, ile ma kalorii i wartości odżywczych. To my możemy zdecydować, co będziemy jedli.
Minusem jest to, że trzeba trochę wcześniej wstać, żeby to wszystko ułożyć w pojemniku.
Zazwyczaj jedzenie przygotowuję dzień wcześniej, rano to tylko kwestia polania sałatki sosem czy pokrojenia warzyw. 
Do pakowania jedzenia zachęciła mnie mocno strona Filozofia smaku ze swoją akcją "Make Bento Not War", gdzie znaleźć można mnóstwo pomysłów i inspiracji. 

To jak? Zaczynamy! :)

Przepis na kuleczki ryżowe ze szpinakiem gości już od jakiegoś czasu na moim blogu. Robiłam z połowy porcji, a i tak wyszło ich całkiem sporo! :)
W silikonowej kokilce na muffinki- domowy ketchup.
Obok roladki z grillowanej cukinii, kabanosy drobiowe i pomidorek ze szczypiorem.

Roladki z cukinii z nadzieniem z serka, prażonego słonecznika i suszonych pomidorów:
  • średnia cukinia
  • ok 80g serka typu Almette
  • 5 łyżek prażonych ziaren słonecznika
  • 4 plastry suszonych pomidorów
  • sól, pieprz
 Cukinie kroimy wzdłuż na cienkie paski. Posypujemy solą i pieprzem. Grillujemy z obu stron.
Słonecznik mielimy w malakserze. Pomidory siekamy drobno. Dodajemy do serka i mieszamy. Doprawiamy do smaku. Wystudzoną cukinię smarujemy nadzieniem, zwijamy w roladki.  

Następna, bardzo prosta opcja lunchboxa, do którego zapakowałam grillowane tosty z serem, ketchup, pomidora oraz koreczki z sałatki z ogórków.

 W kolejnym pudełku znalazła się tortilla z pieczoną papryką- obłędnie pyszna! Ja przygotowywałam własną tortillę, bo w większości tych sklepowych w składzie jest cała litania, a to taki prosty przepis ;) Ale z braku czasu można użyć też takiej kupionej ;)
W pudełku znalazła się jeszcze sałatka z pieczonej dyni oraz sos jogurtowy i drobiowe kabanosy.

Tortilla kukurydziana (przepis z www.codogara.pl):
  • 150g mąki kukurydzianej
  • 150g mąki pszennej
  • 120ml wody
  • łyżeczka soli
  • 3 łyżki oliwy
Mąki mieszamy razem, dodajemy oliwę, wodę i sól.  Zagniatamy gładkie ciasto. Odstawiamy na pół godziny.
Po tym czasie ciasto dzielimy na 6 części, rozwałkowujemy cienkie placki i smażymy na mocno rozgrzanej patelni, bez tłuszczu z obu stron. Po zdjęciu z patelni trzymamy pod przykryciem i studzimy. Wtedy tortille trochę zmiękną i łatwiej się będą zawijać.

Roladki z tortilli z pieczoną papryką
  • 2 małe papryki
  • pół opakowania serka typu Almette
  • sól, pieprz
  • tortilla

Paprykę kroimy na pół, usuwamy gniazda nasienne. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach około 30-40 minut. Skórka papryki powinna się pomarszczyć i pojawią się na niej pęcherze. Po tym czasie wyciągamy ją z piekarnika i wkładamy każdą połówkę oddzielnie do woreczka foliowego. Czekamy aż wystygną.
Zdejmujemy skórkę i kroimy w kostkę.
Serek doprawiamy solą i pieprzem. Smarujemy tortille, na serek wykładamy pokrojoną paprykę. Zawijamy, okręcamy w folię aluminiową i przechowujemy w lodówce.

Sałatka z pieczonej dyni
  • mała dynia hokkaido
  • olej
  • rozmaryn
  • feta
  • ocet balsamiczny
  • miód
  • sól, pieprz
Dynię dzielimy na półksiężyce, smarujemy oliwą wymieszaną z rozmarynem. Pieczemy w 180 stopniach ok 15-30 minut (aż będzie miękka, ale nie rozpadająca się). Studzimy. Kroimy w kostkę.
Ten etap można zrobić wieczorem, resztę sałatki najlepiej przygotować rano.
Do pudełeczka wkładamy dynię, posypujemy fetą. Z 3 łyżek oleju, łyżki octu i pół łyżeczki miodu i odrobiną przypraw, przygotowujemy sos, którym polewamy dynię z fetą.

Sos jogurtowy
To nic innego jak gęsty jogurt naturalny (małe opakowanie) z łyżeczką musztardy, doprawiony solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi.


Czekam na  zdjęcia Waszych lunchboxów!
Może podrzucicie mi jakiś ciekawy przepis?;)  






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Printfriendly